01.09.2011

Najnowsze wieści ze Środowiskowego Domu Samopomocy nr 2 w Wilanowie

Środowiskowy Dom Samopomocy nr II w Wilanowie cały czas tętni życiem. Uczestnicy mają możliwość proponowania i realizowania swoich zainteresowań. Okres wakacyjny szczególnie sprzyja pomysłom i wdrażaniu ich w życie.

W te wakacje dużo się u nas działo. Odbył się cykl 3 imprez pod tytułem „Podróże wakacyjne”. Najpierw, w lipcu, na wspólną, integracyjną „podróż” do Grecji zaprosiliśmy do siebie uczestników pozostałych dwóch domów samopomocy z Wilanowa (dla osób starszych i z niepełnosprawnością intelektualną), a potem już sami „wyjechaliśmy” w sierpniu na 1 dzień do Francji i do Hiszpanii. Uczestnicy prezentowali stroje w stylu danego kraju, za które byli później oceniani podczas zorganizowanych specjalnie w tym celu konkursów. Uczyliśmy się podstawowych słówek i wyrażeń w języku: greckim, francuskim i hiszpańskim. Część chętnych osób wygłosiła referaty na temat danego państwa, najważniejszych wydarzeń w jego dziejach, wybitnych jego postaci( malarzy, pisarzy, projektantów, architektów) oraz ich twórczości. Wszyscy bawili się i tańczyli przy dźwiękach charakterystycznej dla odwiedzanego kraju muzyki, jak: hiszpańskiego flamenco, greckiej Eleni i Greka Zorby oraz francuskiego akordeonu i śpiewie niezwykłej Edith Piaf. Podczas dnia francuskiego zainaugurowaliśmy bardzo popularną we Francji grę w boule. Każda impreza zakończona była regionalnym poczęstunkiem( paelle, sałatką grecką czy deskami serów francuskich)

W przerwach między imprezami codziennie chodzimy na spacery z kijkami w stylu „nord walking„ po okolicy naszego Domu oraz organizujemy dłuższe piesze wycieczki do Powsina, Kępy Zawadowskiej czy na Pola Mokotowskie. Byliśmy także w Królikarni (gdzie zwiedziliśmy muzeum Ksawergo Dunikowskiego),na Starym Mieście ( obejrzeliśmy tam wystawę o Czesławie Miłoszu, nową fontannę, pochodziliśmy po Starówce i przejechaliśmy się tramwajem konnym). Wspieliśmy się też na dach Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie podziwialiśmy piękne ogrody i widok na Wisłę. Cieszy nas bardzo, że postrzegani jesteśmy przez społeczność lokalną jako zintegrowana grupa turystyczna do której chętnie przyłączyliby się inni.

powrót do początku strony